Gdybym nie mieszkała w Polsce, mogłabym nosić krótkie spodenki cały rok!

krótkie spodenkiCzasami się cieszę, a czasami tak bardzo żałuję, że mieszkam w Polsce. Moi rodzice mówią, że jestem smarkula i że nie wiem nic o życiu, a ja wiem wszystko doskonale. Przecież, gdybym nie mieszkała w Polsce, mogłabym nosić krótkie spodenki cały rok. A ja tak bardzo je lubię, wszystkie szorty, jeansy, ogrodniczki z krótkimi nogawkami. Mogłabym zamieszkać we Francji, na lazurowym wybrzeżu. Albo w Hiszpanii, przy Costa Exotica, Portugalia też mi odpowiada, a nawet Chorwacja. Byle tylko było odrobinę cieplej zimą! Gdyby tak, temperatura nigdy nie była niższa niż 8 stopni na plusie.. To byłby raj. Tak musiało być w ogrodzie Eden, o którym opowiadała nam ostatnio pani od polskiego. Oni co prawda w ogóle nie mieli ubrań, ale nie było to nic zdrożnego, dlatego gdy zaczęło to być grzechem nie mogli nosić krótkie spodenki cały rok, bo nie potrafili jeszcze szyć no i nie mieli sklepów. Głupi byli ci pierwsi ludzie. No ale cóż, my już na to nic nie poradzimy. To znaczy moglibyśmy poradzić wyprowadzając się z tego okropnego zimnego kraju, w którym krótkie spodenki można nosić przez trzy miesiące w roku. Tata niestety jasno powiedział, że żadnej wyprowadzki nie będzie. Postanowiłam, że i tak postawię na swoim no i zbieram na kurs języka hiszpańskiego. Jeśli nauczę się podstaw języka będzie mi dużo prościej w przyszłości. Może pojadę na studia do któregoś z ciepłych krajów? Marzenia, ale nie będę się poddawała. Spróbuję po prostu je zrealizować!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *